Na cukrzycę chorują dzieci, nastolatki, młodzi dorośli, osoby w średnim wieku i seniorzy. Szacuje się, że dotkniętych tą chorobą jest blisko 3 mln Polaków, a prawie milion może chorować, nie zdając sobie z tego sprawy.

Anna Śliwińska, Prezes Zarządu Głównego, Polskie Stowarzyszenie Diabetyków

Na pewno diabetycy to grupa bardzo zróżnicowana, o bardzo różnych potrzebach. Ta różnorodność często utrudnia zrozumienie istoty choroby oraz potrzeb poszczególnych grup pacjentów. Zdecydowaną większość, bo prawie 90% przypadków, stanowi cukrzyca typu 2, choroba cywilizacyjna, której sprzyjają nadwaga i otyłość, dieta bogata w węglowodany i mało aktywny tryb życia. Cukrzyca typu 2 diagnozowana jest zwykle u osób w średnim wieku i seniorów, choć z racji coraz częściej występującej nadwagi w polskim społeczeństwie, cukrzyca typu 2 pojawia się w coraz młodszych grupach wiekowych.

Leczenie cukrzycy – gdzie jesteśmy?

Choć dostęp do nowoczesnych terapii cukrzycy typu 2 poprawia się, czego najlepszym przykładem jest uwzględnienie na liście leków refundowanych obowiązującej od 1 listopada br. preparatów z grupy flozyn – to ciągle jest w tym zakresie wiele do poprawienia. Nie wszyscy pacjenci z cukrzycą typu 2 mają możliwość optymalnego leczenia choroby. Optymalnego, czyli takiego, które ogranicza ryzyko powikłań makronaczyniowych, czyli rozwój chorób układu krążenia. A ryzyko to u diabetyków jest bardzo wysokie, szacuje się, że nawet około 80% diabetyków umiera z powodu chorób sercowo-naczyniowych.

W temacie cukrzycy typu 2 mocno zaniedbana jest też kwestia edukacji pacjentów, a bez edukacji trudno mówić o prawidłowym leczeniu. Cukrzyca to specyficzna choroba, w której znaczenie terapeutyczne mają nie tylko przyjmowane leki, ale też spożywane posiłki i podejmowana aktywność fizyczna. Aby tym wszystkim dobrze zarządzać i prowadzić prawidłową samokontrolę, pacjent musi być do tego dobrze przygotowany. Osoby starsze są pod tym względem w szczególnie trudnej sytuacji.

Możliwości leczenia najmłodszych pacjentów z cukrzycą typu 1 są bez wątpienia dużo lepsze. Refundacja pomp insulinowych, osprzętu do nich, sensorów do ciągłego monitorowania glikemii oraz (od niedawna) systemu do monitorowania glikemii typu flash pozwala na terapię na wysokim poziomie, zgodnie z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. Ale niestety nie wszyscy pacjenci z cukrzycą typu 1 są traktowani w równy sposób. Refundacja pomp obejmuje diabetyków do ukończenia przez nich 26. roku życia, sensorów do monitorowania glikemii – do 18. roku życia. Dorośli diabetycy, aby móc leczyć się z wykorzystaniem nowoczesnych technologii muszą do tego znacznie dopłacać, co budzi zrozumiały sprzeciw i poczucie bycia „niezaopiekowanym” przez system ochrony zdrowia w tej grupie chorych.

Dokąd zmierzamy?

Nie ma wątpliwości, że leczenie cukrzycy jest tańsze od leczenia jej powikłań. Pacjenci w Polsce nader często rozwijają powikłania tylko dlatego, że nie są leczeni tak, jak powinni być. Innymi słowy – istnieją skuteczne terapie, a nie ma środków, by były dostępne dla wszystkich pacjentów, którzy mają do nich wskazania kliniczne. Wyzwaniem pozostaje zatem wyrównanie dostępu do leczenia poszczególnych grup pacjentów z cukrzycą (cukrzyca typu 2, dorośli z cukrzycą typu 1) oraz położenie większego nacisku na edukację.

Codzienność diabetyka

Dostęp do nowoczesnych leków oraz rozwiązań technologicznych to bardzo ważny, ale nie jedyny czynnik, o którym należy mówić w kontekście diabetyków. Leczenie cukrzycy to coś znacznie więcej niż regularne przyjmowanie leków. Terapia – niezależnie czy mówimy o cukrzycy typu 1 leczonej insuliną, czy o cukrzycy typu 2 leczonej lekami doustnymi lub insuliną, wymaga od pacjentów sporego zaangażowania i samodyscypliny. Przede wszystkim, aby móc się skutecznie leczyć należy dużo wiedzieć na temat choroby i własnego organizmu. Ta edukacja w przypadku cukrzycy typu 1 musi być bardzo szczegółowa, bo to sam pacjent, a w przypadku małych dzieci ich rodzice, podejmuje codzienne decyzje o dawce insuliny, jaką należy podać, o tym co można zjeść, czy można pójść na basen albo na rower. To duża odpowiedzialność, ponieważ zarówno zbyt mała, jak i zbyt duża dawka insuliny jest niebezpieczna dla zdrowia. Dla wielu osób jest to ogromne obciążenie psychiczne, podobnie jak wynikające z insulinoterapii ryzyko hipoglikemii, czyli nadmiernych spadków poziomu cukru. Niestety brakuje w Polsce specjalistów (psychologów, terapeutów), którzy byliby w stanie wspierać pacjentów w leczeniu cukrzycy od strony wyzwań psychologicznych. W przypadku pacjentów z cukrzycą typu 2 niewątpliwym wyzwaniem jest utrzymywanie zdrowej diety, podejmowanie aktywności fizycznej i w wielu przypadkach próby redukcji masy ciała. Badania dowodzą, że u osób z cukrzycą typu 2, z których większość ma nadwagę lub jest otyła, obniżenie masy ciała poprawia nie tylko poziom cukru we krwi, ale też obniża ciśnienie tętnicze, stężenie cholesterolu i trójglicerydów, czyli redukuje czynniki ryzyka chorób układu krążenia. Niestety znowu jest to zadanie bardzo wymagające – odchudzanie przy cukrzycy jest utrudnione z powodu insulinooporności, niekiedy też z racji przyjmowanych leków, pacjenci mają swoje długoletnie nawyki żywieniowe i nie zawsze widzą zasadność ich zmiany. Sporo mówi się wprawdzie o tym, jak niebezpieczną chorobą jest cukrzyca, jednak fakt, że nie boli i nie daje innych uciążliwych objawów sprawia, że nierzadko łatwo ją bagatelizować. A to z czasem zawsze ma negatywne konsekwencje.

Podobne posty